List z okazji beatyfikacji 74 Braci Szkół Chrześcijańskich

b_130_100_16777215_00_images_imagesCA4UZRGG.jpgTarragona (Hiszpania)  13 października 2013

''I w swoim ucisku wołali do Pana, a On ich uwolnił od trwogi. I wyprowadził ich z ciemności i mroku, a ich kajdany pokruszył"      (Ps 107,13-14)* Historię Braci Męczenników można zobaczyć tutaj

Drodzy Bracia i Świeccy Lasalianie,

 Ta pieśń wyzwolenia, która wyszła z serca psalmisty rozbrzmiewa także w życiu i śmierci naszych Braci męczenników. Wychowani w szkole św. Jana de la Salle, pragnęli zaświadczyć o swojej wierze w Chrystusa, nie tylko ustami, ale także poprzez przelanie własnej krwi i nie umiłowali dusz swych - aż do śmierci (Ap 12,11).

Z wielką radością będziemy świętować, 13 października 2013 r. w hiszpańskiej Tarragonie, beatyfikację 74 Braci i jednej świeckiej osoby. Jest to obecnie największa beatyfikacja męczenników wojny domowej w Hiszpanii, która miała miejsce w latach 1934-1939.  W sumie z tego okresu zostanie beatyfikowanych 522 męczenników. Ich śmierć nastąpiła w różnych miejscach i w różnym czasie. Z tego też powodu zostali pogrupowani w różnych procesach kanonicznych, zgodnie z przynależnością do diecezji, w których zginęli. W latach trzydziestych XX wieku Kościół w Hiszpanii był celem zażartych ataków w każdym wymiarze, ponieważ prawo zabroniło wyznawania wiary i wszelkich działań religijnych. Ataki te przerodziły się w krwawe prześladowania chrześcijan. Wielu księży i osób zakonnych zostało zamordowanych jedynie z powodu utożsamiania się z chrześcijaństwem i wartościami religijnymi. W ostatnich latach wielu z nich było beatyfikowanych, a niektórzy kanonizowani. Na tej samej smutnej, a zarazem chwalebnej liście męczenników, włączając tych obecnie beatyfikowanych, znajduje się 165 naszych Braci. Warto podkreślić, gdy obecnie Bracia i świeccy współpracownicy dzielimy tą samą misję, fakt że jeden z męczenników, José Gorostazu, zginął wraz z braćmi w domu formacyjnym w Griñon, gdzie dzielnie dali świadectwo swojej wierze. Wraz z tą beatyfikacją, 13 października, krąg beatyfikacji naszych Braci zostanie prawie zamknięty, ponieważ trzy trwające procesy zakończą się. Dwa z archidiecezji madryckiej, a ostatni proces z diecezji Tarragony, którego Dekret męczeństwa był promulgowany 28 czerwca 2012 r. Dekret ten kończy długą drogę Braci męczenników z Hiszpanii. Droga ta rozpoczęła się 25 marca 1947 r. podczas otwarcia procesu Braci z Turonu w diecezji Oviedo. Wkrótce zostaną opublikowane biografie wszystkich Braci.

Podczas Roku Wiary, poprzez liczne inicjatywy duszpasterskie, przyjrzeliśmy się z uwagą confessio fidei (wyznaniu wiary). Zmotywowało nas to do głębszego połączenia wiary i życia, aby być bardziej wiarygodnymi świadkami i zaczynami reewangelizacji naszych wspólnot. Bardzo poruszające jest uświadomienie sobie, że za tę samą wiarę, którą my teraz wyznajemy, Bracia dali życie. Nie ma wątpliwości, że każdy z nich jest dla nas wspaniałym przykładem wierności i siły. Zachęcam was bracia do dziękczynienia Bogu i poznania tych prawdziwych proroków nadziei, jak nazwał ich Jan Paweł II. ,,Ich świadectwo ma niesamowitą siłę, która jest jak ziarno pszenicy obumarłe w ziemi i wydające wielki plon”. (Anioł Pański z 24 marca 1996 r.)**. Kolejna gloryfikacja naszych Braci będzie bez wątpienia błogosławieństwem dla naszego Instytutu. Wyrażamy szczególne podziękowania dla świętej pamięci brata Leona Morelli i Radolfo Meoli za wspaniałą i skrupulatną pracę, jaką wykonali w przeciągu więcej niż pięćdziesięciu lat. To oni  prowadzili procesy braci Męczenników i innych Braci, którzy teraz są dla nas wzorami i wstawiają się za nami do Boga. Przykład heroicznej hojności, którą ofiarują nam ci Bracia, powinien zachęcić nas do podążania za nimi po śladach Jezusa Chrystusa, aby całe nasze życie mogło być wiarygodnym świadectwem wiary, którą wyznajemy, w tych czasach, gdy jesteśmy otoczeni ludźmi zaprzeczającymi istnieniu Boga i walczącymi z religią. Nietolerancja religijna wciąż stwarza tysiące ofiar w wielu krajach. Uczyńmy wszystko co możliwe, aby nasze instytucje szkolne mogły być przykładem współistnienia, gdzie życie jest szanowane jako najwyższa wartość i gdzie razem budujemy braterski świat. Nawet jeżeli nie jesteśmy wezwani do przelania krwi jako świadkowie, to jesteśmy wezwani do dawania świadectwa w naszej codziennej misji. Kościół wynosi do chwały ołtarzy  męczenników, nie tylko po to, aby ich uhonorować, ale także by podtrzymać pamięć o nich i zaprosić nas do naśladowania ich przykładu. Nasz Założyciel wiedział bardzo dobrze, że codzienna wierność w służbie edukacji jest także autentycznym typem dziennego męczeństwa, jak sam mówi w medytacji na święto Apostoła Bartłomieja: ,,I Ciebie czeka męczeństwo i to nieustanne, a tak przykre dla ducha jak męki św. Bartłomieja bolesne były dla ciała: musisz niejako zwlec z siebie własną skórę, czyli, według wyrażenia św. Pawła, starego człowieka, by przyoblec się w ducha Jezusa Chrystusa, a jest nim – jak mówi tenże apostoł - nowy człowiek.” (Medytacja 159,3).*** Z tymi myślami Bracia przesyłam wam moje najserdeczniejsze pozdrowienia w Chrystusie i Janie de la Salle

Brat Álvaro Rodríguez Echeverría
Superior Generalny


Tłumaczenie z j. angielskiego: Mateusz Dębski post. FSC

* Cytaty z Biblii Tysiąclecia, wydanie V
** Tłumaczenie własne
*** Za br. Stanisławem Rybickim FSC

/art./